wtorek, 9 kwietnia 2013

Zachcianka

Chciałabym nie przejmować się niczym
Po prostu nic nie czuć ani nic nie musieć
Nie mieć obowiązków
Nie wylewać gorzkich łez
Po prostu by świat stał się przez chwilę piękniejszy
Potem podążę do upragnionego miejsca 

Samemu idzie się szybciej..
We dwóch idzie się dalej..

Nie mam tej drugiej osoby..
Przy wietrze wykrzyknę czego naprawdę chce..
Szczęścia..

By ktoś mnie zaakceptował..
Jak upadły anioł..
Wygnany z nieba..
Nie chciany w piekle..

Jestem po to aby ranić
Deszczem płakać
Szczęściem bawić

Spokojna lecz w duszy krzyk
Uśmiech widnieje na twarzy lecz bez przyczyny
Oczy które chciały uronić łzę lecz nie mogły

Teraz prześladuje mnie mój widok
Ale i tak kiedyś odnajdę to co pragnę i już nie będę nigdy samotna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz